„Dzisiaj poszłyśmy do francuskiej szkoły o 9:00 rano. Gdy dotarli Włosi i Hiszpanie, wyruszyłyśmy na zwiedzanie miasta. Wpierw zobaczyliśmy ratusz 10 dzielnicy. Burmistrz opowiadał nam tam o dzielnicy, a potem miła pani opowiadała o kanałach i ich przyszłości. Gdy wyszliśmy z ratusza wszyscy powędrowaliśmy do parku. Podzieliliśmy się na grupy i dostaliśmy karty pracy. W mojej grupie był jeden chłopak, który mówił trochę po polsku. Jak skończyliśmy zwiedzać park to Hiszpanie, Włosi i my poszliśmy odebrać kanapki z piekarni. Była wtedy 12:00 więc wróciliśmy do naszego apartamentu by odpocząć. Godzinę później pojechaliśmy metrem do łuku triumfalnego. Przeszliśmy całe Champs-Élysées i weszliśmy po drodze do paru sklepów. Zobaczyliśmy Luwr, ale do niego nie weszliśmy. Wróciliśmy autobusem do apartamentu i zjedliśmy kolację. Tak się przedstawiał nasz dzień.”







